W Chełmży doszło do zatrzymania mężczyzny podejrzewanego o kradzieże, który podczas swojego „skoku” posłużył się kradzionym samochodem. Policjanci z lokalnego komisariatu zostali zaalarmowani przez obywatela, który zauważył złodzieja na swojej posesji. Szybkie działania stróżów prawa doprowadziły do ustalenia sprawcy oraz odnalezienia dodatkowych dowodów przestępstw.
Incydent miał miejsce w miniony piątek, kiedy to funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o kradzieży. 39-letni mieszkaniec Chełmży zauważył złodzieja, który odjechał z jego posesji fordem. Nieodpowiedzialne manewry sprawcy doprowadziły do utraty kontroli nad pojazdem, który wylądował w rowie w pobliskiej Nawrze. Po porzuceniu auta, mężczyzna uciekł pieszo i rozpoczęły się jego intensywne poszukiwania.
Policja podjęła działania mające na celu wykrycie sprawcy oraz zabezpieczenie dowodów z miejsca zdarzenia. Jeszcze tego samego dnia ustalono tożsamość 41-letniego mieszkańca podtoruńskiej wsi, który siedział za kierownicą kradzionej maszyny. W trakcie przeszukań w jego miejscu zamieszkania, funkcjonariusze odnaleźli kolejne przedmioty mogące pochodzić z innych przestępstw. W porzuconym fordzie natrafiono na wartościowe rzeczy, w tym akumulator i myjkę ciśnieniową, które również mogły być skradzione.
Do prokuratury mężczyzna trafił w niedzielę, gdzie usłyszał zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem oraz posługiwania się cudzym dokumentem. Biorąc pod uwagę rozwój sytuacji, prokurator zdecydował o nadzorze policji oraz poręczeniu majątkowym, a maksymalna kara, która mu grozi, wynosi dziesięć lat pozbawienia wolności. Śledztwo w tej sprawie trwa, a dodatkowe zarzuty mogą być wkrótce sformułowane.
Źródło: Policja Toruń
Oceń: Kradzież na terenie Chełmży – Zatrzymanie sprawcy
Zobacz Także