Toruń z radością gości na swojej arenie Armanda Duplantisa, jednego z najlepiej rozpoznawalnych lekkoatletów na świecie. Szwedzka gwiazda skoku o tyczce w przededniu Halowych Mistrzostw Świata wyraziła swoją miłość do polskich kibiców oraz wspomniała niezwykłe chwile związane ze swoim pierwszym rekordem świata. Wydarzenie, które rozpocznie się 20 marca, przyciągnie znakomitych sportowców oraz amatorów lekkoatletyki z całego globu.
Halowe Mistrzostwa Świata w Lekkoatletyce Kujawy Pomorze to drugie w historii mistrzostwa, które Polska ma zaszczyt gościć. Poprzednio, w 2014 roku, Sopot był gospodarzem tych prestiżowych zawodów. W tegorocznej edycji Toruń stanie się centrum lekkoatletycznym, gdzie od 20 do 22 marca czołowe gwiazdy sportu rywalizować będą o medale. Armand Duplantis jest jedną z największych atrakcji tego wydarzenia, co cieszy lokalnych kibiców, którzy z niecierpliwością oczekują jego występu.
W rozmowach z dziennikarzami Duplantis zaznaczył, jak ważne dla niego jest Toruń, miasto, w którym łącznie z rekordem świata, zaczęła się jego prawdziwa kariera w skoku o tyczce. Szwed podzielił się również entuzjazmem związanym z atmosferą panującą w Polsce oraz przywiązaniem lokalnych fanów do lekkoatletyki. Jego wspomnienia z tego miejsca na długo pozostaną w jego sercu, co potwierdza jego zamiar wielokrotnego powrotu na polskie areny sportowe.
Finałowy konkurs skoku o tyczce mężczyzn odbędzie się 21 marca o godzinie 18:25. Miłośnicy lekkoatletyki nie mogą przegapić tego emocjonującego wydarzenia, które z pewnością przyniesie niezapomniane chwile zarówno dla sportowców, jak i kibiców. Z racji dotychczasowej popularności Duplantisa w Polsce można się spodziewać, że wspólne zdjęcia, autografy i radosne okrzyki będą charakterystycznym elementem jego występu w Toruniu.
Źródło: Urząd Miasta Toruń
Oceń: Armand Duplantis ponownie w Toruniu podczas Halowych Mistrzostw Świata
Zobacz Także


