W Toruniu odbył się długo zapowiadany "Marsz Równości". Na miejsce skierowano około 400 policjantów, wóz policyjny z armatkami wodnymi, psy tropiące. Sam marsz zamykało ponad 30 busów policyjnych. Można było zauważyć również mnóstwo nieoznakowanych aut, które zabezpieczały trasę marszu. Marsz trwał ponad 3 godziny. Turyści bacznie obserwowali toruńskie wydarzenia i zastanawiali się czy Policja przyjechała po uczestników marszu czy też ich ochrania. Wszystko było zorganizowane perfekcyjnie.

Na Bulwarach ustawiono liczne namioty, w których można było np.: wypożyczyć flagę. Ściągnięto do Torunia twarze, które wzbudzają kontrowersje. Słychać było dialogi typu "A w Warszawie to robiliśmy, to tu nie przeszło..." . Rozdawano napoje w barwach LGBT.

W tym samym czasie na starówce odbył się marsz przeciwników. "Nigdy nie będziecie prawdziwą rodziną", "Chłopak, dziewczyna, normalna rodzina", "Toruń wolny od dewiacji" to tylko niektóre ich hasła. Na koniec odmówiono Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Zamiast napojów rozdawano figurki przedstawiające dziecko w 10 tygodniu życia, aby przeciwdziałać aborcji. Cały marsz zabezpieczało 2 radiowozy i 8 policjantów.

Zobaczcie naszą relację:

f t g

JoomBall - Cookies